Z ostatniej chwili SaaS, marketing i automatyzacja dla polskich firm
piątek, 18 września 2026
Narzędzia dla Firm
Automatyzacja

Ucieczka z SaaS do shadow IT. Jak polskie firmy budują sobie automatyzację bez programistów

35% firm już zastąpiło co najmniej jedno drogie narzędzie SaaS własnym rozwiązaniem. W 2026 roku AI i open source sprawiły, że budowanie oprogramowania stało się takie, że każdy może to robić. Sprawdzamy, czy ta moda dotknie także Twoją firmę.

Automatyzacja Ucieczka z SaaS do shadow IT. Jak polskie firmy budują sobie automatyzację bez programistów

SaaS już nie taki atrakcyjny: co się zmieniło?

Jeszcze kilka lat temu SaaS był idealnym rozwiązaniem dla firm. Zamiast wybudowywać oprogramowanie od zera za stowę tysięcy dolarów, wystarczało wziąć gotowe narzędzie w chmurze za kilkaset złotych miesięcznie. Brak serwów, brak działu IT, od razu do pracy. Dla większości firm logika była jasna: płacić czynsz zawsze było taniej niż budować.

Ale dwie rzeczy się zmieniły. W 2025 roku średnia podwyżka cen SaaS wyniosła 14,2%, a u największych dostawców cięcie było znacznie głębsze. Czterech z dziesięciu największych dostawców SaaS podwyższyło ceny katalogowe na niektóre produkty w skali od 10 do 30 procent. A równocześnie AI sprawiło, że budowanie stało się przystępne cenowo.

Rezultat? Firmy zaczęły liczyć w głowie. Dwa, trzy, pięć narzędzi SaaS to już 3,5 tysiąca złotych miesięcznie. W skali roku to 42 tysiące. A co jeśli można coś zrobić samemu, za ułamek tej ceny?

Liczby mówią same za siebie: shadow IT robi się poważny

Badania pokazują skalę tego zjawiska. 35% przedsiębiorstw już zastąpiło przynajmniej jedno narzędzie SaaS oprogramowaniem zbudowanym na zamówienie. Ale to nie koniec. 78% planuje budować więcej w tym roku. To nie jest już marginalny ruch outsiderów, to mainstream.

Jeszcze bardziej szokujące: 60% deweloperów zbudowało coś poza nadzorem IT w ubiegłym roku, a 25% robi to regularnie. Ale czekaj, bo są jeszcze bardziej istotne liczby. 64% shadow IT graczy to seniorzy lub wyżej postawieni menedżerowie, a nie jakiś "hakerzy z garażu".

Innymi słowy, to strategiczne decyzje biznesowe, a nie przypadkowe programowanie. Firmy świadomie decydują się budować, bo widzą lepszą ekonomię.

Które procesy uciekają z SaaS-ów?

Ciekawe jest, że fala ucieczki nie dotyczy wszystkich kategorii jednakowo. Workflow automation (35 procent) i narzędzia administracyjne (33 procent) prowadzą listę, następnie narzędzia BI (29 procent), CRM-y i buildy formularzy (25 procent), zarządzanie projektami (23 procent) i wsparcie klienta (21 procent). Czyli pracownicy uciekają z SaaS-ów tam, gdzie problem jest powtarzalny i dobrze zdefiniowany, a narzędzie nie robi tego, czego naprawdę potrzebują.

Przykład? Zamiast HubSpot za 500 dolarów miesięcznie, niektóre firmy używają Mautic, pełnej automatyzacji marketingu z kampaniami email, workflow, landing page'ami, formularzami, segmentacją, lead scoring. Mautic to open source, więc wdrożyć go można za ułamek kosztu, a potem dostosować dokładnie do swoich potrzeb.

Ale czekaj: o co w tym chodzi rzeczywiście?

Głębszy problem to zmęczenie firmami narzędziami. Rośnie wrażliwość na koszty wdrożeń, onboardingu, integracji i na fakt, że wiele SaaS-ów organizuje pracę, zamiast ją realnie zdejmować z ludzi. SaaS obiecywał uproszczenie, ale często robi tylko to, że dodaje kolejną zakładkę do przeglądarki i wymaga, by ludzie przepisywali dane ręcznie.

Na wyginięciu jest tylko odmiana SaaS jako ładnego interfejsu do problemu, którego nikt nie policzył i którego nikt nie dowozi operacyjnie, jak mówi ekspert z branży. Innymi słowy, godzą się upadają narzędzia, które tylko siedzi i nie rozwiązuje prawdziwych problemów operacyjnych.

Jak to możliwe? Czy każdy może teraz budować?

Tak. Koszt wytwarzania oprogramowania drastycznie spada i nadal będzie spadał, dzięki AI. Nie trzeba już zatrudniać całego zespołu programistów. Wystarczy jeden człowiek, który zna narzędzie takie jak Make, Zapier, n8n, albo jeszcze lepiej, ktoś kto może pisać prompty do ChatGPT.

Dodatkowo, dojrzałe platformy open source istnieją już dla większości narzędzi, za które firmy przepłacają, rozwijane od lat, używane przez tysiące organizacji, wspierane przez duże społeczności. Zaczynasz z produktem już w 90% ukończonym, a potem dodajesz to, co konkretnie tobie potrzeba.

To teraz wszyscy powinni budować swoje narzędzia?

Niekoniecznie. To zależy od skali, złożoności i od tego, ile czasu gotów poświęcić na wdrożenie i utrzymanie. Dla małej firmy z prostymi procesami, drogi SaaS czasem wszystko robi dobrze. Ale jeśli masz 10-15 narzędzi SaaS i słaby powrót z inwestycji, warto się zastanowić.

W 2026 roku SaaS nie umiera, ale ewoluuje. Żaden SaaS, który to samo robi co open source alternatywa, ale za 500 dolarów miesięcznie zamiast czterech godzin wdrożenia, nie będzie już miał czego obrażać.

Nota redakcyjna

Artykuł powstał z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji i został opublikowany pod nadzorem redakcji, która ponosi za niego odpowiedzialność redakcyjną. Oznaczenie zgodne z art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji.

Treści w serwisie Narzędzia dla Firm mają charakter informacyjny i opierają się na naszych testach oraz opiniach. Nie stanowią doradztwa biznesowego ani prawnego. Przed wdrożeniem narzędzia zweryfikuj jego warunki i cennik u dostawcy.

Redakcja Narzędzia dla Firm
Redakcja Narzędzia dla Firm
Redakcja · Narzędzia dla Firm
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.
← Wróć na stronę główną
Zobacz też